| porady |
|
Wystawianie hovawartów Chcąc osiągać sukcesy na wystawach, trzeba nauczyć naszego czworonoga "pokazywać się", czyli odpowiednio zachowywać na ringu. Tak wiec pies powinien:
Wszystkie te elementy ćwiczymy od najmłodszych tygodni życia naszego przyszłego championa. Kiedy tylko skończymy naukę chodzenia na smyczy przy lewej nodze, uczymy następnych elementów. PRZY SYSTEMATYCZNEJ PRACY EFEKT MUROWANY! Wbrew pozorom hovawarty są bardzo chętne do pracy, szybko kojarzą komendy, gesty i lubią współpracę z człowiekiem. Ćwiczymy wszystko na smakołyki, ulubioną zabawkę i pochwałę. PAMIETAJMY!!! POWTARZAJMY ĆWICZENIA CZĘSTO ALE KRÓTKO, tak aby piesek nie znudził się i nie zniechęcił do dalszej pracy. Ad.1 Ruch hovawarta na ringu powinien być swobodnym kłusem. Pies nie może przechodzić w galop, tzn. kicać jak zając. Na początek uczymy biegać psa po okręgu, z lewej naszej strony ,odwrotnie do wskazówek zegara. Za każde prawidłowe wykonanie kółeczka dajemy mu smakołyk. Powtarzamy element kilka razy, po czym spuszczamy pupila ze smyczy czy ringówki. Rzucamy mu ulubioną zabawkę i bawimy się z nim chwaląc go ciepłym głosem. Takie początkowe ćwiczenia róbmy kilka razy w tygodniu, zawsze psa pozytywnie motywując. Ad. 2 Kolejna umiejętność - utrzymanie przez psa pozycji wystawowej. Jest ona potrzebna nie tylko do prezentacji psa, ale także do opisu tegoż przez sędziego. W wypadku lekkiego spadku terenu staramy się ustawić tak psa, aby tylnymi nogami stał niżej niż przednimi i eksponujemy jego pożądane walory: wyraźny kłąb, prostą linię grzbietu, ustawienie kończyn itp. Możemy to robić na komendę "stój" lub "postawa". Szczenię ustawiamy w danej pozycji na dość krótko, czas stania wydłużamy jednak wraz z dorastaniem pieska. W danej chwili, jeżeli posłusznie stoi, możemy podrapać go za uchem, mówiąc do niego ciepłym i spokojnym głosem (intonacja naszego głosu jest bardzo ważna). PAMIETAJMY! aby nigdy nie zmuszać hovcia do danego ćwiczenia. Następną komendą jest "stój - zostań". Odchodzimy od psa najpierw na niewielką odległość, powoli ją zwiększając. Ten element przyda nam się choćby do zrobienia ładnej fotki, kiedy to psiak stoi bez "pomocy". W zasadzie po opanowaniu ww. ćwiczeń bardzo łatwo jest połączyć punkt 1 i 2, tzn. biegamy po okręgu i zatrzymujemy się. Pies z reguły samoistnie ustawi się. My możemy jednak zawsze skorygować jego postawę w ciągu kilku sekund. Ważne jest, aby przednie łapy psa były prostopadłe do podłoża, jeśli nie - poprawmy to lewa ręką, prawą trzymając ringówkę lub smycz. Tylne łapy lekko odstawiamy do tyłu, pokazując tym samym ich kątowanie. Kolejnym etapem jest podniesienie głowy hova lekko do góry. Przy tym ćwiczeniu często pomocna nam będzie druga osoba, która stoi w pewnej odległości i koryguje nas. Aby piesek był bardziej zainteresowany i wyprężony, możemy np. pokazać mu smakołyk (ale tylko w trakcie treningu). Na wystawie zastąpmy to gestem ręki lub komendą. Ad. 3 Spokojne stanie podczas oględzin to jeden z prostszych elementów całej sztuki wystawiania. Jest potrzebny nie tylko na wystawach, ale także w życiu codziennym, np. u weterynarza. Od najmłodszego wieku pozwólmy, niech obcy ludzie dotykają naszego psa, głaszczą, kładą rękę na kłąb, a w przypadku samców dotykają jąderek.Za każde prawidłowe zachowanie dajemy nagrodę. Ad. 4 Podobnie postępujemy przy oglądaniu zgryzu. Pokazujemy go przy zamkniętej kufie (uwaga, aby pies nie przygryzł sobie fafli).Unosimy górna i dolna wargę tak, by sędzia mógł dokładnie obejrzeć, a nawet policzyć zęby. Prosząc osoby postronne o zaglądanie pieskowi do pyska, przyzwyczaimy go do takich zachowań tak, że na ringu sędzia bez problemu go dotknie i sam sprawdzi zęby. A przecież często na wystawach bywa tak, że to sędzia sam sprawdza uzębienie. Więc warto poćwiczyć! Ad. 5 Bardzo istotne jest, aby nasz psi przyjaciel nie sprawiał nam problemów w miejscach publicznych (jestem przeciwniczką zamykania psa na wystawie w klatce i przykrywania jej np. szmatą. Kojarzy mi się to z zamknięciem przed walka jakiegoś agresywnego pitbulla). Zabierajmy naszego czworonoga od małego na spacery w miejsca zaludnione, hałaśliwe, pozwólmy mu także biegać z innymi psami, starając się jednak dobierać kompanów do zabawy mniej więcej w tym samym wieku. Obycie ze wszelkimi dźwiękami, hałasem, ludźmi, psami jest bardzo istotne w prawidłowym rozwoju psa. Im młodszy nasz hovek, tym lepiej wszystko przyswaja. Wymienione ćwiczenia opisałam dość krótko, bo każdy piesek jest inny, my również. Lecz uważam, że są to podstawowe wskazówki, których jeśli będziemy się trzymać, to żadna wystawa nie będzie ani dla nas, ani dla naszego psa powodem do stresu i zdenerwowania. Nasz nastrój bardzo udziela się czworonogom i trzeba o tym również pamiętać. opracowała: Marzanna Idźkowska |






